|
księga gości 2009 kwiecień marzec 2008 czerwiec kwiecień luty styczeń 2007 grudzień listopad październik sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień luty styczeń 2006 grudzień listopad sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad wrzesień sierpień lipiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik Lubię... Grafiki Eschera Obrazy Jacka Malczewskiego Chagalla Książki tej Pani.. zobacz.... Tym razem Bieszczady Jeszcze raz Tatry Tatry Tolerancyjnych.. Znajomi ..i nieznajomi ale bliscy .. widelec w potylicy Cynika Kamolek Tramula masz kota? Chyna Dolinek Jej Dzieci Inna Kruczuś Sąsiadka Podglądam.. Matka nastolatki Dinotojra Bajka z radzieckiego termosu Shaekspears-sisters ... layout by Suuu&miss;) Obrazek by ~samowel |
Nie ma Szantusia Nie ma psa. Żył tyle czasu z nami. Dokładnie tydzień temu odszedł przy pomocy weterynarza. Smutno i pusto bez niego . ![]() ![]() missmalutka 2009-04-10 17:55:35 skomentuj (3) Tyle czasu nie pisałam... Wczoraj rozważałam, czy jeszcze potrafię tutaj coś napisać.Kiedyś pisywałam często, może nawet za często...kiedyś. Przeglądając wpisy w księdze gości, znalazłam wpis z początków bloga - wpis Pana X. Czasy Pana X mineły wieki temu, ale wpis został.Tyle ludzi się tutaj przewinęło, tyle ludzi przewinęło się przez moje życie od 2003 roku.Jedni mniej ważni, inni ważni...Ci najważniejsi zostali.Wracając do Pana X ...miał rację w pewnych kwestiach, może dlatego teraz nie piszę ?A może tak po prostu ochoty brak? sama nie wiem. Zbliżają się moje 27 urodziny.Stara i jakaś zgorzkniała się robię - niedobrze. Czas strasznie gna do przodu, jeszcze nie tak dawno Szant biegał jak zwariowany, a teraz ? Nie może dojść do weterynarza... 14 lat zrobiło swoje.Moje życie jest podporządkowane pod życie psa.Czy mi się to podoba , czy nie.Wiem, że jestem mu to winna.Tak po prostu.Do pracy iść nie mam jak.Pies nie bedzie sam przez parę godzin, nie zostawię go z kimś obcym.Nie narzekam.Oby jak najdłużej, żył bez ogromnych problemów zdrowotnych.Oby jak najdłużej cieszył się jak wracam do domu. W jednym z ostatnich wpisów jest hasło -" może wybuchnie w moim świecie bomba"- nie chce żadnych bomb, jest dobrze tak jak jest.Przyzwyczaiłam się.Starzeje się, zmiany mnie przerażają.Znów puzzle są posklejane w całość pewnie podświadomie czekają, aż pojawi się ktoś.Jak się pojawia ktokolwiek na horyzoncie wystawiam pazury i już go nie ma.Nie chce , znów widzieć nożyczek i znów stać się puzzlami.Jest dobrze jak jest.Poza problemem z cholernymi firankami i korkami jak wysiadają.Wtedy by się ktoś przydał. Tęsknię za górami, okropnie.Problem ten sam, nie mam z kim jechać, nie mogę zostawić psa i nie mam kasy.Muszę się dostosować do pracy mamy,żeby Rude Bydlątko nie siedziało samo. Na starość nawet Kapitan Planeta nie znajdzie rady.Nie moją ...Rudego.Moja starość siedzi w głowie, ciało jeszcze jakby trochę młode.Dni już nie są podobne do siebie, dzielą się na dni słabsze i bardzo słabe - psie dni. Wzięłąm się za pisanie.Myślę,że w kwietniu oddam pracę. O ile lenistwo mnie znów nie ogarnie i nie znajdę tysiąca wymówek - he he he missmalutka 2009-03-28 15:09:41 skomentuj (3) tralala hopsa sa
O dziwo wszytskie egzaminy zdane i to na szokująco dobre oceny.Fart chyba jakis.Zostaly mi 2 solidne zaliczenia.Musze naskrobac drugi i trzeci rozdzial , wtedy dopiero moge isc i sie usmiechac do Pani Doktor licząc na wpis.I praktyki, cholera jasna NO!POszlam zalatwic formalnosci jak mi sie wydawalo.W koncu 150 godzin praktyk odrobione...Tydzien czy dwa temu weszlo nowe zarządzenie dziekana i sobie zażyczl zeby kazdy mial dodatkowo 30 godzin w poradni pedagogicznej.No...przykre, ale mimo zakonczenia calej sesji w czerwcu , indeks oddam najwczesniej z koncem wrzesnia.I tak stypendium, na ktore byla jakas szansa przepadnie. missmalutka 2008-06-16 14:49:30 skomentuj (1) z akcentem na ... Bo, to takie popaprane wszystko jest. I tak źle i tak niedobrze. Człowiekowi zawsze się wydaje ,że lepiej jest tam gdzie go nie ma, że lepiej było w innym dla niego czasie. Nie docenia tego , co ma obecnie. Może za jakiś czas, znów wybuchnie jakaś bomba w moim świecie i zatęsknię za dniem dzisiejszym?...ale to tylko może .Czuję jak dni przeciekają mi między palcami. Praca, dom , studia. Jeden dzień podobny do drugiego jak dwie krople wody. Na oko identyczne, jak się przyjrzeć trochę się różnią…Nie widzę sensu po jaką cholerę, ja mam żyć. Gdybym była kapitanem Planetą albo innym frędzlem w kostiumie, to z debilnym uśmiechem na twarzy , wyruszyłabym na akcję poszukiwawczą zaginionego sensu, albo dotarcia do prawdy.(albo jakieś inne równie medialne hasełko).I pewnie byłoby z tego wielkie show. Na całe szczęście nie jestem. Tęsknie za Tatrami .Nie mam z kim pojechać. Nie chce sama i nie chce z byle kim. Samotność zaczyna mnie zżerać od środka., rozdrapuje stare rany i mruczy te swoje piosenki o tym, że ze mną jej dobrze. Mówię jej ..te Samotność wypierdalaj!!!- ale ona nie słyszy tylko dalej mruczy. I nie ma mocnych. Może to zadanie dla Kapitana Planety i jego ekipy…mnie te jej pomruki wyprowadzają z równowagi. Przynajmniej tyle, że ona też lubi zachody słońca.A tak to w porządku...chyba. missmalutka 2008-04-01 20:17:58 skomentuj (2) Bim bam a raczej bum bum Naubliżałam dziś maszynie. Stałam i miałam ochotę skopać bankomat po jajach(których nie ma , ale jakby skopała poczułby co tzn. mieć).Półprzytomna popędziłam z rudym bydlęciem na smyczy do wyżej wymienionego. Cel byl jeden wyciągnąć moje 20 złotych – zachowane na czorną godzinę i kupić sobie fajeczki .I ja ide do niego z lekką dozą nieśmiałości, łaskotam go po klawiaturze, coby nie powiedzieć smyram nawet ze uczuciem…a on ??Nie może mi wydac 20 zlotych , preferowana kwota to 50 zlotych. No i niech mnie pocaluje tam gdzie słońce nie dochodzi!!!Napad mojej wściekłości oglądał jakiś staruszek z wielkim zainteresowaniem, taksówkarza nie wiele to obeszlo jak i Szanta.Rude bydle nie jedno w zyciu widzialo.Tak się wściekłam, ze nie kupiłam w końcu fajek.Moglam isc do sklepu i zapłacić kartą.W związku z tym, ze nie miałam na to ochoty, ponieważ moja karta jest niepodpisana nadal i czasem łypią na mnie ekspedientki, abym cos zaczela wyjaśniać. Ja od dwóch lat udaje greka i mam minę plącąc „wszystko jest okej”. Delikatne zwrócenie uwagi kończy się OJEJ to straszne czy coś w ten deseń. Teraz już średnio mi się chce ja podpisywać, za 3 miesiące traci ważność. Nie mam zatem fajek .Mam znaczy cale 3. Idę zaraz do pracy to na cholerę mi te fajkiPoza brakiem fajek , posiadam dwa egzaminy w sobotę które powodują mój dyskomfort psychiczny i mimowolne skurcze mięsni twarzy. Wieczorami chce się uczyć każdemu po pracy?Każdy wie jaki wtedy człowiek pełen zapału i energii , ku nauce…przy dziecku niewiele się nauczę. No chyba ze łaskawie panienka śpi,ale to jakby za malo.Ogolnie chciałabym se jechac na koniec swiata i łapać motyle w Nibylandii i byloby fajnie.Nie wszystko się układa po mojej mysli, ale czy kiedys się układało?uj z tym …spotkam się z taką jedną na początku marca.Odbije sobie …a co;->
missmalutka 2008-02-19 08:51:15 skomentuj (4) Biuro rzeczy zaginionych Zagineła mi skarpetka ...sztuk jeden.Zielona (wyprana i pachnąca) szczęsliwego znalazcę bardzo proszę o zwrot. dziękuje i pozdrawiam i jeszcze AHA ROZUMIEM missmalutka 2008-01-24 11:07:13 skomentuj (3) Polubiłam niedzielę Wcześniej jej nie lubiłam, a teraz to jeden dzien w tygodniu, w którym mogę bezkarnie przewracac sie w łózku i poszukiwac resztek snów.Mogę też sobie leżec w wyrze i czytac ksiązki, ogolnie w niedziele dużo mogę.Trochę uroki lenistwa przyćmiewa fakt,że jutro trzeba iść do pracy.Nie ,żebym narzekala...tylko to cholerne wstawanie ...ech. Jeden egzamin do przodu, zostalo jeszcze kilka.Na seminarium wszyscy mieli durne miny i każdy mowił "czytam literaturę Pani Doktor".Pani Doktor idiotką nie jest...przykazała dobrym studentom, coby na pierwsze zajęcia w nowym semestrze przyszli przygotowani.No i dobra...od poczatku bede sobie mówić JUTRO, az sie obudze z przysłowiową reką w nocniku.No nie, wezmę sie za praće w końcu - chyba jutro;-) a poki co to tyle.Może co nasmaruje - JUTRO. missmalutka 2008-01-13 15:53:23 skomentuj (1) |
|